24.09.2018

Sephora Box, jesień 2018

Sephora Box, jesień 2018
Dawno nie pchałam się do kolejki po pudełka z miniaturami Sephory. Kosmetyki się powtarzały, dużo było takich, które zupełnie mnie nie interesowały – ot, bieda w formacie mini. Tym razem, gdy przyszedł mail o pojawieniu się w sklepie online kolejnej edycji Sephora Box, od razu ruszyłam na zakupy.

Sephora Box, jesień 2018

9 komentarzy:

20.09.2018

Dermalogica, PreCleanse Balm: ciekawa alternatywa dla olejków do demakijażu

Dermalogica, PreCleanse Balm: ciekawa alternatywa dla olejków do demakijażu
Dwuetapowe oczyszczanie twarzy? Komuuu by się chciaaaaaaałooooo... Mnie na pewno nie, a jednak coraz częściej się na nie decyduję. Dobrze oczyszczona skóra z większym apetytem pochłania kosmetyki pielęgnacyjne, makijaż lepiej się trzyma i w ogóle wszystko jakieś takie... ładniejsze?

Dermalogica PreCleanse Balm blog review
8 komentarzy:

15.09.2018

Zużycia sierpnia

Zużycia sierpnia
I tak siedzę w tym domu i zużywam, i siedzę, i zużywam... I końca nie widać, bo... nie ma być widać! Mocno spóźnione, ale są: sierpniowe wyrzutki, czyli kolejna dobra okazja do wyprodukowania kilku akapitów minirecenzji. Czy ja kiedyś wyrosnę z opisywania zawartości śmietnika? Bardzo nie sądzę. 


20 komentarzy:

05.09.2018

Tarte, Shape Tape Concealer: korektor prosto z piekła

Tarte, Shape Tape Concealer: korektor prosto z piekła
Żeby go zdobyć, przez kilkadziesiąt minut jechałam nowojorskim metrem w okolice, które nie nadają się do zwiedzania, a po zmroku to i nawet spacerować bym się tam nie odważyła. Tarte Shape Tape Concealer – mocno kryjący, zastygający korektor. Gwiazda internetu, psia jego mać. 

Tarte Shape Concealer korektor Light Neutral opinie

32 komentarze:

24.08.2018

Makijażowe wyrzutki w minirecenzjach: Clinique | Flormar | Kobo | Misslyn

Makijażowe wyrzutki w minirecenzjach: Clinique | Flormar | Kobo | Misslyn
Dawno, dawno temu postanowiłam, że zawalczę z bezsensownym kupowaniem kosmetyków i przetrzebię makijażowe zbiory, które przytłoczyły mnie nadmiarem. Od co najmniej dwóch lat, za każdym razem, kiedy najdzie mnie ochota na spontaniczne zakupy, wyciągam z szuflady coś dawno nieużywanego. Tak oto odkryłam sporo zapomnianych (lub nigdy niedocenionych) perełek, a jeszcze więcej wywaliłam bez żalu. Ostatnio znowu zebrała się gromada makijażowych wyrzutków (starocie, niedobrocie), a wraz z nimi okazja do napisania kilku zdań o. 


25 komentarzy:
Copyright © 2014 Agata Smaruje , Blogger