20.02.2018

Nie mogę pisać, bo trzymam kredens

Nie mogę pisać, bo trzymam kredens
Moja organizacja pracy to nieporozumienie. Poziom dekoncentracji przechodzi ludzkie pojęcie. W czasie przeznaczonym na działanie jestem mistrzynią myślenia o migdałach niebieskich, zielonych i sraczkowatych też. Jak wyglądałyby sraczkowate migdały? Czy byłyby bardziej rude? A może one naturalnie mają taki odcień? Wejdźmy na chwilę w Google Images i sprawdźmy: mi-gda-ły. Szukaj. Hmm, sama nie wiem. Wpiszę: ko-lor sracz-ko-wa-ty. No tak. Zdjęcia kupy, małego fiata i kilku wyjątkowo nieudanych lakierów do paznokci. A godziny płyną jedna za drugą, bezpowrotnie...


8 komentarzy:

04.02.2018

Zużycia stycznia

Zużycia stycznia
Zazwyczaj styczeń ciągnie się jak rozgotowane spaghetti na widelcu, ale tym razem było inaczej: szybko, sprawnie, na temat. W nowy rok weszłam z nową energią, ale przy okazji pojawiły się wątpliwości dotyczące mojego blogowania o kosmetykach. To już prawie pięć lat, wiecie? Pięć długich lat, które wiele mi dały, ale też sprawiły, że doszłam do momentu, w którym coraz częściej zastanawiam się, czy już nie czas zmienić kierunek. 


35 komentarzy:

31.01.2018

Energetyczne poranki z Dermalogica Stress Positive Eye Lift

Energetyczne poranki z Dermalogica Stress Positive Eye Lift
O tym, że Dermalogica ma moc, przekonałam się kilka lat temu, kiedy ściągnęłam zza oceanu ichniejszy peeling enzymatyczny, a potem zakochałam się w jego działaniu. Usuwał naskórek równie skutecznie i bezkompromisowo, co porządny mechaniczny zdzierak. Nic dziwnego, że kiedy w październiku dostałam zaproszenie na spotkanie z marką, chętnie z niego skorzystałam. Bardzo byłam ciekawa, co jeszcze Dermalogica potrafi.

Dermalogica Stress Positive Eye Lift review
16 komentarzy:

25.01.2018

Minirecenzje: Organique | NovaClear | Bielenda | Ahava

Minirecenzje: Organique | NovaClear | Bielenda | Ahava
Dawno nie było na blogu minirecenzji, a to zawsze dobra okazja, żeby w kilku zdaniach opowiedzieć Wam o kosmetykach, którym – z różnych względów – nie planuję poświęcać oddzielnych postów. W dzisiejszym odcinku: pielęgnacja ciała i twarzy.

Organique Balsam z masłem shea Black Orchid

26 komentarzy:

18.01.2018

Dla masochistów: Yves Rocher – Plaisirs Nature – kokosowe mydło peelingujące

Dla masochistów: Yves Rocher – Plaisirs Nature – kokosowe mydło peelingujące
Kilka lat temu moje szafki i szuflady były zawalone zapasami kosmetyków Yves Rocher, które kupowałam w słynnych „megapromocjach”. Dzięki prężnie działającemu newsletterowi i kumulującym się akcjom promocyjnym, zwykle wydawałam ok. 100 zł, a potem przyjeżdżała do mnie wywrotka kosmetyków. Co tam, że połowa nie była mi potrzebna. Co tam, że 1/3 z drugiej połowy była cienka jak dupa węża. Przesyłki od Yves Rocher zawsze pozytywnie mnie nakręcały, dopóki nie załapałam, że to klasyczny marketing wciskany i że niekoniecznie mam ochotę brać w tym udział...

Yves Rocher peeling kokosowy recenzja

28 komentarzy:
Copyright © 2014 Agata Smaruje , Blogger