21.11.2013

Błękitna szaruga, czyli Orly – Boho Bonnet, nr 40787

Orly mieszka u mnie od niedawna. Kupiłam dwa lakiery w dobrej cenie i... zauroczyły mnie. Przede wszystkim jakością. Bardzo dobrze nam się współpracuje, miłe zaskoczenie po wielkim Essie-rozczarowaniu.


Odcień Boho Bonnet to taki niebieski szarak – bardziej niebieski niż szary, ale wciąż nie dość niebieski, by nie wspominać o szarości :D. Dobrze oddaje obecną aurę, dlatego lubię go sobie strzelić w smętny, listopadowy dzień. Zdjęcia są również smętne, żebyście lepiej wczuły się w klimat. Butla z pewnością starczy na całą, długą jesień, bo zawiera aż 18 ml lakieru.


Pędzlem operuje się nieźle, choć ostatnio wolę te szerokie i płaskie – wąskie i długie są bardziej pro, a ja jestem zupełnie niepro :). Konsystencja gdzieś pośrodku – nie leje się jak szalony, ale na pewno nie należy do gęstych. Odrobinę zgęstniał po kilku tygodniach od otwarcia, zobaczymy, co będzie za kolejnych kilka, w każdym razie do gluta mu daleko.



Przyzwoicie wygląda już jedna, niezbyt cienka warstwa – całkiem bez wstydu można z nią wyjść do ludzi. Producent zaleca dwie i faktycznie dwie cienkie dają pełne krycie i głęboki kolor. Nie warto polewać soczyście paznokci, bo zbyt grube warstwy mogą odrobinę bąbelkować.

Boho Bonnet jest bezdrobinkowy, z połyskiem. Na moich kapryśnych paznokciach wytrzymuje 3–4 dni bez odprysków, aż w końcu zaczynają się ścierać końce. Nie zawiera DBP, toluenu, formaldehydu.



Lubicie takie smęty?

Pojemność: 18 ml
Cena: 35–39 zł

12 komentarzy:

  1. Ja za takimi szarościami raczej nie przepadam, choć w połączeniu z tym niebieskim odcieniem wygląda nieźle;) Ja mam tylko 1 lakier z Orly- uwielbiam jego kolor, ale ma jakąś dziwną formułę, bo podkreśla wszystkie możliwe niedoskonałości na paznokciach :/

    OdpowiedzUsuń
  2. O mamo, ale cudny odcień! Mam podobny (chociaż niestety odrobinę brzydszy ;)) odcień z Kiko. Dzisiaj wyląduje na moich paznokciach. Zainspirowałaś mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przynajmniej tyle mogę zrobić... a lakierów Kiko jeszcze nie miałam okazji gościć na paznokciach

      Usuń
  3. a mi się wyjątkowo nie podoba... taki szary, smutny nijaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, As, szary <3, smutny <3, nijaki <3 :D

      Usuń
  4. Idealny na jesień :) Jeszcze nie posiadam szarości w lakierowych kolekcjach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie smęty?! Boski kolor! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy kolor, podoba mi się na pazurkach bardziej niż w buteleczce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No wiesz, urodziwy z niego szaraczek :) Bardzo lubię połączenie szarości z niebieskością (?) w takiej proporcji, że nie do końca wiadomo, czy to już szary, czy jeszcze niebieski. Jestem na tak! A Orlątek jeszcze nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny jest ♥
    Z Orly mam jeden, który jeszcze nie wylądował na pazurkach, ale czekam na okazję, bo ma nieziemski kolor ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciężki kolor, niby jasny i delikatny, ale taki nieco na deszczowe dni, z nutką smuteczka :) Udana kompozycja mimo wszystko :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Agata Smaruje , Blogger