26.03.2014

Dlaczego fajnie robić zakupy w Stenders

Przytrafiło mi się kilka dni temu coś dziwnego. Zacznijmy od tego, że zzzoila zniszczyła mój mózg wpisem o aktualnych rabatach z gazet i znowu uległam. Padło na Hean (niecałe 65 złotych = koszyczek produktów do makijażu) i Stenders – bo oferta Stenders wygląda co najmniej tak pięknie jak Organique i chciałam się przekonać, co oni, jak oni, bo wcześniej nie miałam styczności z. 

Zamówienie złożyłam w niedzielę pół godziny przed północą. Wiecie, tak na dobry sen. W poniedziałek koło 14 zadzwonił domofon. Wpuściłam na górę nieco podejrzanego wizualnie pana w czarnej skórze, który przekazał mi przesyłkę. Ze Stenders. Oczy miałam jak przerażony spaniel. 

A żeby wrażenie było jeszcze większe, pracownicy zapakowali moje zamówienie tak:


Mhm, to kora cynamonu, suszone plastry pomarańczy oraz coś wyglądającego jak zwęglone granaty. Nie, Gwiazdka już za nami. Tak, pachniało nie-sa-mo-wi-cie. Nie widać tego na zdjęciu, ale dostałam też minimydełko melonowe. Tak, ono też pachnie świetnie. 

Jak bardzo kul&ołsom jest Stenders? Jak bardzo kul&ołsom będzie, jeśli się okaże, że w tych słoikach ukryte są świetne kosmetyki?

Tak, to zrobiło na mnie wrażenie.

40 komentarzy:

  1. Ale mają tempo! Ciekawa jestem, jak się sprawdzą te cuda :).
    Pokażesz zamówienie z Hean, gdy przyjdzie :D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyszło dziś wieczorem, o, może wrzucę jutro na FB, tutaj już nie chcę śmiecić :)

      Usuń
  2. Już za to propsy jak do nieba. Kiedyś testowałam ich krem do rąk (w trakcie okienek podchodziłam do ich stoiska w Galerii Mokotów, hyhy) i był ekstra. Ale wydanie 5 dych za krem do rąk to dla mnie nadal opcja nie do przejścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym dała pięć dych za krem do rąk, jeśli naprawdę byłby cudowny i mogłabym tę cudowność sprawdzić przed zakupem. to mówisz, że w Galerii M.? ;)

      Usuń
    2. Tak :> dawno nie było mnie na górze, ale chyba Stenders wciąż tam jest. Naprzeciwko tego sklepu z kalendarzami, za New Lookiem.

      Usuń
  3. wow!
    mega szybko
    a te zwęglone granaty to chyba przekwitnięte kwiatostany lotosu są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, dziękuję za doinformowanie! naprawdę obstawiałam, że ktoś zgrillował owoc granatu ;)

      Usuń
    2. tęż myślałam o węgiełkach ;)

      Usuń
  4. WOW, extra wygląda paczka w takim wydaniu!
    Niestety na zakupy się nie skuszę. Miałam to jogurtowe mazidło do ciała, nawet o tym samym zapachu (chyba) - idę sprawdzić! i nie było dobrze.... mam nadzieję, że Twoje spotkanie okaże się bardziej udane i satysfakcjonujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co, Hexx, wybaczę im, jeśli ten jogurt okaże się słaby :) po prostu już więcej nie będę oglądać takich fajnych pudełek ;)

      Usuń
    2. Będę wypatrywać wrażeń :)

      Usuń
  5. Ale zapakowali super :D Zapach musiał być piękny :))
    Marki nie znam, idę poczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale to swietnie wyglada i trochę przypomina mi Organique:) ciekawa jestem jak działanie tych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem te firmy są BARDZO do siebie podobne estetycznie. zobaczymy jak z jakością :)

      Usuń
  7. Wow, to się nazywa tempo ekspresowe.
    A paczucha zapakowana fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ALe tempo - jeszcze pan w skórze...mrau;)
    No piękne paczyszcze :) domyślałam się obezwładniającego zapachu.. Nie znam człowieka tzn.kosmetyka tzn.. Stendersa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam ten sklep! Często kupuję tam stacjonarnie.
    świetna obsługa, piękne wnętrze i mnogość zapachów :)
    A sposób zapakowania zawsze najlepszej jakości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to cieszę się, że estetyka jest u nich w standardzie

      Usuń
  10. Zapisuję sobie kod na kwiecień :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak, jamapi, jedziemy z koksem :D

      Usuń
  11. Świetny serwis, trzeba przyznać!
    Mimo że u mnie w mieście jest sklep Stenders, to jeszcze nigdy tam nie zaglądnęłam...
    Pora to zmienić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jakoś ich omijałam, myślałam, że u nich tylko mydła w kostce na wagę, a tu niespodzianka :)

      Usuń
  12. uwielbiam dbałość o szczegóły w Stenders <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli znasz ich już od tej strony? no właśnie, a ja nie miałam pojęcia... :)

      Usuń
  13. Wielkie brawa za dbałość o szczegóły :) Póki co znam Stenders jedynie z blogosfery, ale na pewno kupię kiedyś to i owo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oglądanie takiej przesyłki to czysta przyjemność.
    I ogromny plus dla Stenders za dbałość o szczegóły, klient czuje się ważny..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, klient czuje się ważny, również wtedy, kiedy kilkanaście godzin po złożeniu zamówienia ma przesyłkę u siebie!

      Usuń
  15. Uwielbiam ich produkty i dbałość o szczegóły, obecnie stosuję ten różany suflet - dla wrażliwej skóry genialny! Mam też grejpfrutowy, z zapasów wygrzebałam, też świetny, a mydełko różane z kremem nie tylko uroczo wygląda, ale i jest nadzwyczajnie delikatne dla skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to tym chętniej zabiorę się za zużywanie tych pachnących słojów

      Usuń
  16. Paczka wygląda perfekcyjnie, a recenzji tych kosmetyków jestem niezwykle ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No takiej przesyłki, to ja jeszcze nie dostałam z żadnej firmy.
    Może w maju się na coś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dajesz, Iwetto – zarwana szuflada już naprawiona, tak? :D

      Usuń
  18. Ekspres - dosłownie! :D Brawo dla Stenders. :)
    Ja już chyba nigdy nie zamówię niczego po 23. :D Wróciłam zmęczona do domu i przypomniałam sobie, że miałam zrobić zakupy na Minti (m.in. pędzle Hakuro). Oczywiście połowy pędzli już nie było, a jakby tego było mało, zamówiłam nie ten pędzel co chciałam. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah, no ładnie się urządziłaś, ja bardzo lubię robić zakupy o tej porze – dziecko śpi, ja już zrelaksowana i zagrzebana w łóżku z laptopem – uwielbiam robić zakupy w ten sposób :)

      Usuń
  19. Pakowanie pierwsza klasa! I co za prędkość w realizacji zamówienia :)
    Czekam na wrażenia, ja póki co obchodzę ich salonik w Arkadii i na razie nieśmiało zaglądam tylko, ale jeszcze progu nie przekroczyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Banieczko, nie ma się czego bać... chyba ;)

      Usuń

Copyright © 2014 Agata Smaruje , Blogger