07.08.2014

Wakacyjny konkurs z czeskimi smakołykami!

Drogie Panie, po tygodniowej randce z mężem w górach wracam do Was z pozytywną energią, zakwasami i... prezentami! Jako że – jak wszyscy wiemy – najprostsza trasa z Warszawy do Zakopanego prowadzi przez czeski DM, jasnym jest, że właśnie tamtędy udaliśmy się na naszą rocznicową wyprawę. 


Najpierw chciałam wszystko zagarnąć dla siebie, ale chęć wrzucenia nowego wpisu na bloga wygrała, a że najłatwiej zacząć od zdjęcia paru butelek i tubek i krótkiego komentarza, te oto fanty przeznaczyłam na nagrodę w moim (jak zwykle) prostym konkursie:


Tym razem do wygrania są:
Balea After Sun Dusche – (podobno) chłodzący żel pod prysznic z limitowanej, letniej edycji;
Balea Professional Oil Repair Spülung – odżywka z olejkiem arganowym o pięknym, ciasteczkowym zapachu;
Balea Rasiergel – kokosowa pianka do golenia;
Labello Sun Protect – pomadka ochronna z filtrem SPF 30;
Alverde Badesalz – pomarańczowo-waniliowa sól do kąpieli;
Luna – łopianowy tonik do włosów

Prawdziwie wakacyjny, prawdziwie DM-owy i prawdziwie czeski zestaw! Co zrobić, żeby go wygrać? Wystarczy odpowiedzieć na pytanie konkursowe, a potem liczyć na łut szczęścia i się go doliczyć. Oto moje arcytrudne pytanie:

Z czym kojarzą Ci się Czechy?


Odpowiedzi zostawiajcie w komentarzach do piątku 15 sierpnia. Potem drogą losowania kosmetyki znajdą nowy dom. 

Witajcie z powrotem :)

59 komentarzy:

  1. z Krecikiem :D
    i elektroodbytem :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Z czeskim filmem, w którym nikt nic nie wie, łącznie z widzem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ze słowem "Pepiczki" :D Bo tak się u nas mówi na Czechów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam problem z opisywaniem zapachów, więc piszę tylko - ładny, nieładny, przyjemny, mocny itd :D Ok, zgłoszę się po odżywkę za parę dni, jak będę przy kasie! :*

      Usuń
  4. z Krecikiem, piwem i czekoladą Studencką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A gdzie w zestawie jakieś czeskie piwo?

    Mi się kojarzą z obleśnym akademikiem w Pradze, który udawał hotel i w którym zarwało się pod nami łóżko. I przy następnej wizycie w tym uroczym mieście postanowiliśmy 'poszukać' czegoś roztropniej. Porwaliśmy się więc od razu na hotel z czterema gwiazdkami, z których jedna okazała się domalowana ;P

    PS - odpowiedzi nie traktuj jako konkursowej, ja kiedyś u Ciebie wygrałam, niech inni mają szansę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe, czy to ten sam obleśny akademik, w którym nocowałam na wycieczce szkolnej we wrześniu ;D Praga jest... niebywała.

      Usuń
  6. Z blogerkami kuszącymi mnie kosmetykami balea. Niesamowicie chcę ich spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z secesją (to przez Muchę! ^^).
    Z metrem, w którym zaśmiewałam się do łez, słysząc komunikat "ukoncete wystup a nastup, dwere se zawiraji!" (;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Muchę i secesję w ogóle! Piona! :)
      I też miło wspominam ten wystup a nastup i nastepni stanice :D

      Usuń
  8. a Junior też po górach chadzał? ach, polskie góry... kocham

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też kocham i tęskniłam bardzo! niestety, pogoda zupełnie nie dopisała, dwa wypady w Tatry i potem same ulewy i burze :( junior z dziadkami został i świetnie sobie radził, w końcu miała być randka! :)

      Usuń
    2. ojej, szkoda że pogoda nie dopisała :( ważne jednak, że mieliście siebie ;)

      Usuń
  9. Czechy kojarzą mi się z bajką "Sąsiedzi":-) Ogladałam ją będąc dzieckiem.Mój ulubiony odcinek to ten w którym wciągali fortepian przez okno :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś nie kojarzę tego fortepianu, hmmm. pora nadrobić!

      Usuń
    2. Na końcu rozleciał się na kawałki :-)

      Usuń
  10. Tanie jak barszcz piwo, przepyszne Lentilki i czekolada Studecka :)

    Ha..Mam jeszcze wspomnienie z wypadu tzw. poalkoholowego ( w sensie, że po zapasy a nie po spożyciu ). Jak przekraczaliśmy granicę ( polsko-czeską ) w jednym miejscu a po zrobieniu zakupów i poukrywaniu ich w różnych miejscach ( wtedy było chyba 1,5 l na osobę możliwe do przewiezienia przez granicę ), jechaliśmy do innego przejścia. Taka tajna akcja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, zakupy alkoholowe to klasyk... mój kolega przewoził miniflaszki z likierami w majtkach :D

      Usuń
  11. Czechy kojarzą mi się jedynie z Krecikiem i ,,pepiczkami,, choć nie mam pojęcia co to znaczy ...znajomi tak określają Czechy to i ja się małpuje hi hi

    OdpowiedzUsuń
  12. Z lentilkami! i czekoladą Studentską <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi Czechy kojarzą się z Rumcajsem i Hanka, uwielbiałam tą bajeczkę jak byłam mała i do dziś tak zostało :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie Czechy to magiczna Praga i.... kilkudniowy pobyt w podłym hotelu, z którego mam piękne wspomnienia. Ale ciiii..... bo to dawno było :D i nawet po 22-ej nie bardzo się nadaje.

    Poza konkursem, niechaj inni cieszą się z łupów w DM-ie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie, i teraz mnie zostawisz z tą serią barwnych domysłów?! :D

      Usuń
  15. z taką dziwną nazwą truskawek :) raz jadąc z tatą przez czechy, pamietam mijaliśmy takie przydrożne stoisko z owocami i na kartonowym pudełku było napisane chyba właśnie „truskawki“ po czesku, ale sprawdziliśmy to dopiero jak przyjrzeliśmy sie owocom :) pamietam, że śmialiśmy sie przez następne 30 minut z tej nazwy, szkoda, że jej nie pamiętam – mile wspominam ten czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jahody o ile dobrze pamiętam, kiedyś to też wyłapałam w Czechach ;-)

      Usuń
    2. nie to było takie długie, chyba aż 10 liter :)

      Usuń
  16. ahaha faktycznie po drodze:P
    gratuluję rocznicy;)

    przytulny zestaw.. niestety jak tylko przeczytałam pytanie od razu pomyślałam DM? - tia nie jestem oryginalna, ale ja tak poza konkursem;)

    powodzenia wszystkim!

    pozdrawiam serdecznie
    :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Czechy kojarzą mi się z piwem i pysznymi knedlami:) Zazdroszczę wyprawy w góry, mam nadzieję że niedługo też uda mi się tam zawitać:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Rumcajs, knedliczki, piwo, kiełbasa, Szwejk, Kafka, "Nieznośna lekkość bytu", zupełnie pokręcone filmy i czteropiętrowa Bata! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Czechy kojarzą mi się z czeskim piłkarzem (fryzura w stylu business out front, party in the back), z czeskim filmem i pysznymi słodyczami. Kojarzą mi się też oczywiście z bardzo dobrym, sławnym piwem, z bajkami o kreciku, Rumcajsie i makowej panience, i z wszystkimi zabawnymi dla nieprzyzwyczajonego ucha słowami (jak ruchadlo - czyli koparka). Kiedy miałam kilka lat całe listy takich czeskich "słowników" krążyły wśród znajoych. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czechy oczywiście kojarzą mi się z czekoladą studencką, lentilkami i knedliczkami ..... smaki dzieciństwa dla osób mieszkających przy granicy czeskiej ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Moje pierwsze skojarzenie to Knedliczki :D chyba dlatego, ze jeszcze śniadania nie jadłam. A do knedliczków smażony żółty ser w panierce. Pyszności. Kolejne skojarzenie to Krecik, uwielbiałam go w młodości oglądać :) W sumie tylko takie bajki wtedy były :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z piwem :D W mojej skali mają najlepsze, czyli Budweiser, mniam mniam.
    Nie biorę udziału w losowaniu, bo i tak za dużo tego mam. Jestem ciekawa co przywiozłaś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czechy kojarzą mi się z moja siostrą! Dziwne? ;) Dla mnie w ogóle , ponieważ ona uwielbia Czechy. Za wszystko: za piwo, kreskówki, za Pragę ... Mogłabym tak wyliczać bez końca. Więc jak Czechy to tylko ona :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Czechy kojarzą mi się z dobrym piwem w dużych kuflach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Czechy kojarzą mi się z najlepszą wycieczką - zwariowanymi noclegami w Znojmo, zakupami za grube miliony (no ok, może nie miliony a setki) w Albercie, burgerami z toną cebuli w Pradze oraz Złotym bażantem (czeskie piwa, to jest to!) :D

    OdpowiedzUsuń
  26. z językiem! większość osób śmieje się właśnie z tego, a mnie on się na prawdę podoba :D poza tym, lentilki, studencka, piwo, góry i wspaniałe widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Czechy kojarzą mi się z czeszkami - w sensie butami :D
    z Muchą i Kunderą <3
    z mostem Karola i pewnym smutnym malarzem i rozwalonym łukiem brwiowym na koncercie w Pradze :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Z czym kojarzą mi się Czechy? Na pewno z bajkami dla z dzieciństwa, a zwłaszcza z Krecikiem, którego uwielbiałam! Z krótkimi bagietkami, jadającymi każdego ranka w tamtym kraju. I oczywiście wyrobami ze szkła, z nawlekaniem koralików na długie nitki oraz różnymi figurkami.

    OdpowiedzUsuń
  29. Uielbiam tą kokosową piankę do golenia z Balea :) powodzenia dziewczyny !

    OdpowiedzUsuń
  30. Napisałabym, że Krecik, ale to oklepane ;)
    Nie zapomnę nigdy, jak kiedyś ze znajomymi znaleźliśmy na YouTube chyba kreskówkę Batmana po czesku. No i to zdanie: "Ja sem Netoperek" ♥

    OdpowiedzUsuń
  31. Mi się Czechy kojarzą z nartami i Krecikiem. Takie pierwsze skojarzenia. :D
    No i oczywiście DM ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. z różnymi śmiesznymi słowami - po polsku piwnica po czesku sklep albo pivny pohlanac to rodak :P
    Bytka abo ne bytka to je zapytka :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Czechy kojarzą mi się z wyjazdem, który czeka mnie już we wrześniu razem z chłopakiem i moimi znajomymi, którzy tam na mnie czekają. :D No i kofola :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Czechy kojarzą mi się z jednymi z najlepszych wakacji ever, oczywiście nie licząc Finlandii, bo tego nic nie przebije. :D
    Mieszkaliśmy w hotelu, który znajdował się 1100 m.n.p.m. Stamtąd suuuper zjeżdżało się na rowerze na dół... Ten wiatr we włosach! :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Czechy....Czechy to zawsze czeski film, zamieszanie i w ogóle niesoordynowanie działań. W pracy mam kosntakt z Czechami i mimo, że szef wszystkich szefów jest niezłym ciachem, to taki nieogranięty, że głowa mała;)
    No i jeszcze Krecik, ale to taki standard jak czekolada studencka:D

    OdpowiedzUsuń
  36. absolutnie Jablonex i przecudowne koraliki!

    OdpowiedzUsuń
  37. A mnie Czechy kojarzą się z piękną Pragą , z knedliczkami , z Halinka Mlynkova i Jozinem z Bazin :D Z krecikiem oczywiście też, ale pierwsze na myśl co mi przyszło to słowo pepiczek :))

    OdpowiedzUsuń
  38. Czechy kojarzą mi się z cudowną i malowniczą Pragą, a ponadto z pyszną czekoladą Studencką, no i oczywiście z Krecikiem ;) Można jeszcze do tego doliczyć DM, który z pewnością tam kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Czechy to dla mnie Pepiczki, Kreciki ahjo, dziwne słowa brzmiące bardzo śmiesznie :P

    OdpowiedzUsuń
  40. cholera, nie pytaj czemu, ale z plackami ziemniaczanymi xD

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Agata Smaruje , Blogger