27.10.2016

Pierre René – Hi-Tech – eyeliner w pisaku

Pierre René – Hi-Tech – eyeliner w pisaku
To, jak bardzo nie potrafię zrobić sobie pięknych kresek, zakończonych efektownymi jaskółkami, jest niewiarygodne. Mam opadające powieki (w dodatku każda opada inaczej), więc obiektywnie nie jest to łatwe, ale obejrzałam wiele youtube'owych tutoriali, wypróbowałam kilka rodzajów eyelinerów i nadal wszystko marność. Powiedzieć, że mam dwie lewe ręce, to jak nic nie powiedzieć. W związku z moją kreskową dysfunkcjonalnością dawno temu postanowiłam, że będę ograniczać się do rysowania kresek wzdłuż linii rzęs. Tak jest lepiej i dla mnie, i dla każdego, kto zapragnie spojrzeć mi głęboko (lub płytko) w oczy.


21.10.2016

Blogerki urodowe i ich dewiacje

Blogerki urodowe i ich dewiacje
Dzisiaj będzie mały hall of shame. Prawdziwa gratka dla tych, którzy mają na końcu języka: potrzaskało je. Cóż, spójrzmy prawdzie w oczy: blogerki urodowe bywają poważnie uszkodzone. Blogosfera pozytywnie odmieniła moje życie, ale poczyniła też pewne trwałe szkody w mózgu. I o tych szkodach chciałam Wam tu dzisiaj w kilku zdaniach...

przykładowy zbiór kosmetycznych śmieci z 2014 roku

15.10.2016

Ot, ciemniak: Lirene – No Mask – płynny fluid + serum /recenzja/

Ot, ciemniak: Lirene – No Mask – płynny fluid + serum /recenzja/

Powoli kończy się ostatnia tura promocji w Rossmannie, a ja ze zdziwieniem odkryłam, że w tym roku przetestowałam kilka podkładów i o żadnym Wam jeszcze nie opowiedziałam. W ostatnich miesiącach obrodziło w mojej podkładowej szufladzie i zaczynam się zastanawiać, czy one przypadkiem nie rozmnażają się drogą kropelkową lub może jakoś... międzytubkowo? Zdecydowałam się na zakupy podkładowe w trakcie poprzedniej, wiosennej edycji rossmannowych przecen, kilka nowości dostałam też na konferencji Meet Beauty. Szaleństwo, ale pozytywne – moja skóra w temacie podkładów wybrzydza, a ja wciąż nie odnalazłam takiego, do którego nie miałabym się o co przy...czepić.


10.10.2016

Norel dr Wilsz – Serum żelowe intensywnie nawilżające z kwasem hialuronowym /recenzja/

Norel dr Wilsz – Serum żelowe intensywnie nawilżające z kwasem hialuronowym /recenzja/
W sierpniu opowiadałam Wam o kremie nawilżająco-normalizującym Hyaluron Plus, który pozytywnie mnie zaskoczył. W tym samym czasie zaczęłam używać serum hialuronowego. Spodziewałam się, że kosmetyki stworzą duet idealny, a tu niespodzianka. Serum hialuronowe zmieniło status związku na: w związku, ale z zupełnie innym kosmetykiem... 

07.10.2016

Owczy pęd, odc. 2

Owczy pęd, odc. 2
Pierwszy odcinek mojego nowego cyklu przyjęliście z dużą sympatią, co doskonale rozumiem – jakże miło jest wspólnie ponabijać się z głupich zakupów (szczególnie cudzych!). Czasem jednak to, co Wam pokażę, nie będzie kosmetykiem jednoznacznie dla mnie beznadziejnym. Dziś mamy właśnie taki przypadek. Przed Państwem makijażowa gwiazda marki Maybelline. Tam ta daaaaaam.


04.10.2016

Projekt denko, odc. 42

Projekt denko, odc. 42
Mam wrażenie, że poprzednie kosmetyczne śmieci opisywałam w zeszłym tygodniu. Czy to możliwe, żeby czas leciał tak szybko? 


Copyright © 2014 Agata Smaruje , Blogger