25.03.2017

Fitomed – Balsam ziołowy do ciała z lukrecją gładką /recenzja/

Fitomed – Balsam ziołowy do ciała z lukrecją gładką /recenzja/
W tym miesiącu do torby z kosmetycznymi odpadami trafiła butelka po balsamie z lukrecją gładką polskiej marki Fitomed. W codziennej pielęgnacji wolę treściwe masła i kremy, ale przy dobrej rekomendacji pozwalam sobie na wyjątki. 

21.03.2017

Agata Smaruje... również na Instagramie

Agata Smaruje... również na Instagramie
Od kilku lat mam prywatny profil na Instagramie, którym kilka miesięcy temu podzieliłam się z Wami. Nie jest on jednak profilem beauty. Nigdy nie był i nie będzie – służy do kolekcjonowania wspomnień. Jednak coraz częściej chciałabym Wam coś na szybko pokazać: fajny kosmetyk pielęgnacyjny, nowe łupy (których na moim blogu też jakoś brak!), pomadkę, do której wróciłam po długiej przerwie, i tak dalej, i tak dalej...




No to jest. Nazywa się po prostu: agatasmaruje. Możecie do mnie dotrzeć również tędy: KLIK. Nie umiem robić pięknych, prześwietlonych zdjęć, moje mieszkanie nie jest urządzone w stylu skandynawskim i nie używam białej pościeli (zachęcona pięknymi instafotkami kupiłam jeden komplet, ale okazało się, że to cienka szmata, na której widać włosy, paprochy, wszystko, a żeby dobrze wyglądała, musiałabym prasować ją za każdym razem, gdy ja lub mój syn usadzimy na niej tyłek, czyli... kilka razy dziennie). Kocham Wasze śliczne zdjęcia, ale najwidoczniej podobny klimat w moim świecie nie jest możliwy :). 

No wiem, nie zachęciłam. Mimo wszystko będzie mi bardzo miło, jeśli będziecie tam ze mną!

17.03.2017

Coś małego, coś smacznego... Biolove – Lip Butter, Panna Cotta

Coś małego, coś smacznego... Biolove – Lip Butter, Panna Cotta
Wiecie, że produkty Biolove można dostać wyłącznie w drogeriach Kontigo? A wiecie, że Kontigo ma już swój sklep internetowy? Ja dowiedziałam się tego przed chwilą. Podobnie jak tego, że marka Biolove jest tam właśnie sprzedawana z 30% rabatem. No, to teraz macie dobry powód, żeby udać się na zakupy. Tylko najpierw sprawdźcie, czy warto wrzucać do koszyka masło do ust z bezwstydnie wciskającym się w kadr deserem na etykiecie. 


13.03.2017

Agata tuszów wiele naotwierała... znowu

Agata tuszów wiele naotwierała... znowu
Dawno nie pokazywałam na blogu mojego tuszowego arsenału. Bo wiecie, ja zawsze mam arsenał. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek w życiu miała otwarty tylko jeden tusz do rzęs i tylko jednego używała. Dwa-trzy – to było minimum nawet w czasach, w których guzik się znałam na malowaniu i kosmetykach.  

10.03.2017

Bronzer czy brązer? Oto jest pytanie!

Bronzer czy brązer? Oto jest pytanie!
Oho, dawno nie pisałam o poprawnej polszczyźnie... Czas nadrobić, bo mój kącik językowy obrósł pajęczyną. To jak jest z tym bronzerem? Czy może być brązerem? Może, choć nie musi.


08.03.2017

Na ratunek suchym, cienkim piórkom: Pilomax / Wax Angielski – maska Aloes Wax NaturClassic

Na ratunek suchym, cienkim piórkom: Pilomax / Wax Angielski – maska Aloes Wax NaturClassic
Ten wielki, plastikowy słój towarzyszy mi pod prysznicem od wielu miesięcy. Aloesową maskę Pilomax z serii Wax NaturClassic dostałam po konsultacji trychologicznej na konferencji Meet Beauty, razem ze świetnym szamponem Daily Wax do włosów przetłuszczających się, i była jedynym produktem odżywiającym włosy, który w ostatnim roku na stałe zamieszkał w mojej łazience. 

06.03.2017

Projekt denko, odc. 47

Projekt denko, odc. 47
Ja rozumiem, że luty jest krótszy od pozostałych miesięcy w roku, ale żeby od razu powstało z tej okazji MIKROdenko? Oczywiście: mikro jak na moje zwyczajowe, comiesięczne rozpasanie. Ach, wszystko wskazuje na to, że po raz pierwszy w historii tego bloga wpis podsumowujący kosmetyczne zużycia miesiąca będzie  k r ó t k i. 


01.03.2017

W7 In The Buff / Colour Me Buff vs. Urban Decay Naked 2

W7 In The Buff / Colour Me Buff vs. Urban Decay Naked 2
Pewnie większość z Was o tym wie, ale może część – nie. Paleta W7 In The Buff (obecnie: Colour Me Buff) to siostra bliźniaczka Urban Decay Naked 2. Jak bardzo bliska oryginałowi? Za bardzo, by nie nazwać jej podróbką w zmienionym opakowaniu. Co więcej, nawet opakowanie nawiązuje do słynnej UD. Ostatnio, w ramach mojego projektu odgruzowywania przestrzeni, puściłam w świat W7. Wtedy przypomniałam sobie, że dawno temu zrobiłam zdjęcia porównawcze obu palet, ale nigdy ich nie opublikowałam. Niech żyją zaległości! 

In The Buff to kopia Naked 2

Copyright © 2014 Agata Smaruje , Blogger