13.05.2020

Charlotte, ach, Charlotte, czyś warta grzechu? Charlotte Tilbury, Filmstar Bronze & Glow /recenzja/

Charlotte, ach, Charlotte, czyś warta grzechu? Charlotte Tilbury, Filmstar Bronze & Glow  /recenzja/
Czekałam na nią kilka lat. Wisiała smutno na wishliście, na którą już właściwie nie zaglądam, ale właściwie zaglądać nie musiałam, bo pamiętałam o niej i bez tego. W końcu planety ustawiły się w na tyle korzystnym położeniu, wsparte nieznacznie workiem gratisów z brytyjskiego Cult Beauty, że uległam. 

Charlotte Tilbury, Filmstar Bronze & Glow review swatches
17 komentarzy:

03.05.2020

Make-up w czasie zarazy, czyli mój makijażowy Dzień Świstaka

Make-up w czasie zarazy, czyli mój makijażowy Dzień Świstaka
Kwarantanna, izolacja, koronawirus... ciekawe, ile czasu będziemy powtarzać te słowa jak mantrę. Tegoroczna mantra jest po stokroć do bani, ale za to przypadkiem stało się coś ciekawego z moją makijażową codziennością. 


28 komentarzy:

11.04.2020

Zużycia marca

Zużycia marca
Miałam nadzieję, że dobrze się zorganizuję i zrobię tyyyyyyle rzeczy w czasie kwarantanny! Niestety, okazało się, że przy edukacji domowej i wygadanym prawie-ośmiolatku sprawy wyglądają nieco inaczej, dlatego serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy nadrabiają filmy, książki i przechodzą właśnie intensywny kurs chińskiego. Wcale nie skręca mnie z zazdrości, WCALE!


33 komentarze:

14.03.2020

Zużycia lutego i garstka wątpliwości

Zużycia lutego i garstka wątpliwości
Powiem Wam, że czuję się jak blogowa babcia po 7 latach pisania o kosmetykach. Poza tym sporo się zmieniło. Bardzo ograniczyłam zakupy, przestałam podążać za nowościami i limitkami, skupiam się na tym, co znam i lubię, a swoją uwagę od dawna poświęcam zupełnie innym sprawom. Czy to oznacza, że czas się rozstać? A może zmienić / rozszerzyć tematykę? Naprawdę nie wiem, dlatego na razie, po raz nie wiem już który, zasiadłam do worka z kosmetycznymi śmieciami.

Zużycia lutego 2020

36 komentarzy:

18.02.2020

4 x NIE: Bobbi Brown | Bielenda | Dushka | iossi

4 x NIE: Bobbi Brown | Bielenda | Dushka | iossi
Nie lubię pisać, jak bardzo nie sprawdziły się u mnie kosmetyki, szczególnie jeśli wydałam na nie (zbyt) dużo i pokładałam w nich (zbyt) wielkie nadzieje. Ale tak to już jest, że co skóra, to opinia i nawet polecane przez wiele osób produkty mogą się okazać (zbyt) drogą wtopą. 


40 komentarzy:
Copyright © 2014 Agata Smaruje , Blogger